Nie tylko praca

Miłość od pierwszego wejrzenia! - właśnie tak rozpoczęła się moja przygoda z górami. Pamiętam dobrze widok ośnieżonych Tatr lśniących w majowym słońcu, po mozolnym podejściu na Przełęcz Między Kopami. Przyspieszone bicie serca i wybuch nieokiełznanej potrzeby bycia tam wysoko, gdzie na tle błękitnego nieba rysuje się postrzępiona grań Orlej Perci.
Miałem wtedy 16 lat.

W góry i z gór wracanie - tak mógłbym zdefiniować to co zaczęło się w owej chwili, co trwa, dojrzewa, co stało się wodą, chlebem i powietrzem.

Wszystkim Wam dedykuję swoje himalajskie dzienniki

Wojtek Bogusławski